FANDOM


Wymyślona choroba (z fr. Le malade imaginaire)- piętnasty odcinek pierwszego sezonu i serialu. 

Opis

Barakudy o mało co nie znalazły wejścia do laguny. Sammy zarządza, żeby Pan Lucjusz pilnował przejścia. Oznacza to, że nie tego dnia nie będzie lekcji w szkole. Ray płynie do domu powiedzieć o wszystkim swojej rodzinie. Tymczasem Ricky mówi Ricie, że strasznie boli go brzuch. Jego babcia podejrzewa, że to przez sprawdzian, który chciał zrobić Pan Lucjusz. Żółwik zaprzecza. Ray, przypadkowo usłyszawszy rozmowę, mówi, że nie ma mowy, aby poszedł do szkoły w takim stanie. Nagle przypływają przyjaciele Ricky'ego. Jego dziadek wychodzi do nich i oświadcza, że jego wnuczek jest chory i nie popłynie z nimi do szkoły. Ci próbują powiedzieć, że dziś nie ma lekcji, ale Ray wtrąca się tak, aby Ricky się tego nie domyślił. Po czym opowida o lekarstwie poza laguną (wodorosty w kształcie kulek) i barakudach przy wejściu (chce je zniechęcić do wypłynięcia poza rafę). Trójka przyjaciół odpływa. Rita chce wiedzieć, co to miało znaczyć, a Ray wyjaśnia, że ma na celu dać Ricky'emu nauczkę. Ta uważa, jednak, że niepotrzebnie wspomniał o tym całym lekarstwie i barakudach. Tymczasem Ella, Anabel i Figo smucą się, że ich przyjaciel nie może się z nimi bawić. Postanawiają popłynąć po wodorosty, które mogą uleczyć Ricky'ego. Pytają Pana Lucjusza czy ich przepuści i opowiadają o wszystkim, jednakże Pan Strażnik, bo tak kazał im do siebie mówić, nie zgadza się. Następnie próbują użyć zdolności do kamuflażu Anabel, niestety, i tym razem im się nie powodzi. Nagle zauważają Brzydala i znów się nabierają, myśląc, że umarł. Wykorzystują go do odciągnięcia uwagi Pana Strażnika od pilnowania wejścia. Ten z początku jest przekonany, że Brzydal tylko tak wygląda i tak naprawdę śpi. Dzieci, jednakże, przekonują go. Pan Lucjusz skupia uwagę na nim. Ella, Figo i Anabel, korzystając z chwili jego nieuwagi, wypływają poza rafę. Dopiero, gdy Pan Strażnik budzi Brzydala szczypiąc go w ogon, zauważa brak trójki przyjaciół. Tymczasem dzieci kryją się za kamieniem. Ella pyta Anabel czy tam może skryć ich za swoim kamuflażem przed barakudami. Figo uważa, że to się nie uda, ale żółwinka wierzy w przyjaciółkę. Ośmiorniczce udaje się stać przeźroczystą i postępując wedle planu, przyjaciele próbują ominąć barakudy. Od czasu do czasu Anabel musi oddychać, więc pozostaje widoczna. Potem, jednak, znów wstrzymuje oddech i staje się niewidzialna. Gdy sytuacja się powtarza, jedna z barakud zaczyna coś podejrzewać i płynie tam, gdzie przed chwilą widziała ośmiorniczkę. Ella, widząc nadciągające niebezpieczeństwo, daje Anabel znak, kiedy ta ma trysnąć atramentem. Przyjaciółka żółwinki wykonuje wydany przez nią rozkaz i zabiera przyjaciół w bezpieczne miejsce. Tymczasem Ricky, potwornie się nudząc, skubie wodorosty i mówi, że jednak mógł iść do szkoły. W tym samym czasie Anabel chwali wygląd "kwiatków", które zauważa. Figo bagatelizuje, że to jakieś zwykłe kulki i z podnieceniem powtarza ostatnie słowa. Elli chwali ich za bystrość. Cała trójka bierze się za zebranie wodorostów. Nagle na Figo i Anabel kładzie się płaszczka. Żółwinka natychmiast ją ochrzania i każe wypuścić swoich przyjaciół. Ta, jednakże, wyjaśnia, że jest strażniczką kulek i musi ich strzec, gdyż tak od pokoleń robi jej rodzina. Ella prosi o trochę wodorostów, ponieważ potrzebuje ich do uratowania przyjaciela. Płaszczka zgadza się, pod warunkiem, że dobrze odpowiedzą na zagadkę. Żółwinka przystaje na taki układ. Gdy strażniczka ma zadać zagadkę, niespodziewanie zasypia, Ella budzi ją. Tamta, nie pamiętając o niczym, pyta, co może dla niej zrobić, a żółwinka używa podstępu i mówi, że widziała, jak dwie barakudy połamały jej wodorosty. Płaszczka natychmiast rusza na poszukiwanie łobuzów przytaczając, że zaraz wróci. Ella ocuca ledwo przytomnych przyjaciół, bierze wodorosty i wszyscy razem odpływają. Tymczasem Ray wraca do domu, a Ricky mówi, że czuje się o wiele lepiej, po czym chce wypłynąć z domu. Powstrzymuje go dziadek, który uważa, że powinien jeszcze odpocząć. Żółwik przyznaje się w końcu, że wcale nie był chory i udawał, by nie pójść na sprawdzian, z kolei dorośli zaczynają się śmiać. Ray tłumaczy, że od początku o tym wiedział i nie powiedział mu, że szkoły dziś nie ma. Ricky dziwi się, że ten, chcąc go ukarać za kłamstwo, skłamał. W tym samym czasie Ella tłumaczy przyjaciołom plan ominięcia barakud, gdy nagle jeden z ów drapieżników zauważa trójkę przyjaciół. Wtem żółwinka spostrzega w oddali płaszczkę. Zdobywa się na fortel i mówi napastnikom, że będą mogli ich zjeść, a żeby pogratulować im wspaniałego łupu, daje im kulkowe wodorosty, po czym krzyczy strażniczce, że to tych barakud szuka, a tamta zaczyna na nie szarżować. Drapieżniki upuszczają lekarstwo, a dzieci się śmieją. W tym samym czasie Ricky szuka przyjaciół, którzy w tym samym czasie przypływają na rafę, gdzie dostaje im się od Pana Strażnika, którego Figo informuje, iż barakudy są już daleko i znów może być ich nauczycielem. Ten z początku jest szczęśliwy, ale, że czuje powinność zrobienia reprymendy, powstrzymuje wesołość, lecz jego kazania nikt nie słucha. Tymczasem cała trójka przynosi lekarstwo do domu Ricky'ego. Ray jest tym wielce zdziwiony i tłumaczy, że jego wnuk wcale nie był chory, te wodorosty nie mają właściwości leczniczych i skłamał, by ukarać żółwika. Ella cieszy się, że jej przyjacielowi nic nie dolegało i pyta, gdzie on teraz jest. Rita podejrzewa, że ich szuka, bo już nie musi siedzieć w domu. Ricky ciągle rozgląda się za swoją paczką, która nagle przypływa. Ten robi im wyrzuty, że nie powiedzieli mu, że nie ma szkoły. Ci próbują się tłumaczyć, ale tamten nazywa ich samolubami. Ella się denerwuje i gestem pokazuje Anabel, by dała jej wodorost, po czym wpycha go Ricky'emu do buzi i ostrzega, by uważał, żeby mu nie zaszkodziło, bo znowu będzie chory.

Galeria

Wymyślona choroba
Aby zobaczyć całą galerię, kliknij tutaj.

Ciekawostki

  • Gdy płaszczka uwalnia Anabel i Figo, ten wygląda, jak jego tata.