FANDOM


Turyści (z fr. Touristes tous risques)- trzydziesty szósty odcinek pierwszego sezonu i serialu. 

Opis

Dzieci bawią się w berka. Figo, uciekając przed Ricky'm, wypływa poza rafę, a żółwik go dogania. W tym momencie dopływają do nich Ella i Anabel, które myślą, że przenieśli się trochę za daleko z zabawą. Nagle słyszą czyjąś kłótnię. Prowadzą ją między sobą trzy ryby. Jedna z nich wypomina drugiej, że to przez nią się zgubili. Dzieci pytają o problem i dowiadują się, że zwaśnieni przybysze są turystami i wracając z wakacji zagubili się. Czwórka przyjaciół proponuje odpoczynek w swojej wiosce, ale ich rozmówcy wyśmiewają ich i mówią, że zatrzymują się tylko w pięciogwiazdkowych hotelach. Zmieniają zdanie, gdy przypływa Szefu ze swoimi murenami i straszy przybyszów, że to jego teren. Turyści, jeśli zaproszenie nadal jest aktualne, chętnie odpoczną w wiosce. Gdy cała siódemka przepływa przez przesmyk, wita ich Albert. Trójka przybyszów z początku się go boi, ale potem, gdy Ricky wpływa do buzi rekina i wypływa z niej w nienaruszonym stanie, przekonują się do niego. Następnie zachwycają się, że w szkole uczy prawdziwy homar. Potem obserwują kraby ścinające wodorosty i śpiewające piosenkę o nich. Po tym dzieci zaprowadzają ich na kąpiel w bąbelkach, której akurat zaczerpnął Ray; który, widząc, że jest obserwowany, odpływa zadzierając nosa, czym wywołuje śmiech u turystów. Dalej, turyści zauważają, jak pod batutą Zalotki ćwiczą Zgrywus i Bąbel. Gdy skorpeni się przewracają, zwiedzający, chwalą zakończenie ich układu. Przywódczyni grupy sarkastycznie pyta czy im się to podoba, a ci potakują i dodają, że "te dzieci są takie przejęte", a cała trójka odburkuje, że sami tacy są. Zadowoleni z podarków od kalmara Cezarego turyści, bez cienia wątpliwości dają lagunie pięć gwiazdek. Przy pożegnaniu, oznajmiają, że opowiedzą o tym innym rybom. Dzieci, jednakże, proszą o dyskrecję, gdyż rozgłos może ściągnąć drapieżniki. Turyści obiecują, że nikomu nie powiedzą o lagunie. Wszystko widzi Zalotka, która natychmiast donosi o wszystkim Szefowi. Z kolei ten krzyczy, żeby Sammy szykował się na inwazję turystów, po czym śmieje się szyderczo. Następnego dnia, w szkole skorpeny próbują naśladować odgłosy delfinów. Nie wychodzi im to za bardzo. Pan Lucjusz odbiega od tego i chce przejść do nauczenia dzieci dźwięku, który wydają wieloryby. Nagle do szkoły przypływają turyści, którzy przeszkadzają w lekcji. Chociażby tym, że odciągają zainteresowane sytuacją dzieci od szkoły. Sammy zastanawia się, co się tu dzieje, tym bardziej, że jedna z turystek pytała go o plan zwiedzania rafy. Ricky mówi przyjaciołom, iż przypuszcza, że to poprzedni turyści musieli wszystko wygadać. Tymczasem Szefu zaprasza coraz to więcej ryb, by rozkoszowały się warunkami, jakie panują na rafie. W tym samym czasie zaskoczony Sammy pyta czwórkę przyjaciół, skąd wzięły się te wszystkie ryby, a oni odpowiadają, że pewnie przez poprzednich turystów. Po czym wyjaśniają, że zaopiekowali się nimi któregoś dnia, z kolei ci, wszystko rozpowiedzieli. Sammy każe im obiecać, że zajmą się tymi przybyszami tak, jak ich poprzednikami. Dzieci obiecują. Ella zauważa, że im szybciej się tym zajmą, tym szybciej pozbędą się turystów, a reszta dodaje, że tym szybciej będzie tu cicho i spokojnie. Po tym czwórka przyjaciół zabiera zwiedzających na wycieczkę. Pierwszym punktem zwiedzania ma być pole wodorostów, gdzie przybysze przeszkadzają pracującym krabom. Zdenerwowani żywiciele wioski natychmiast ich przepędzają. Kolejnym punktem zwiedzania jest kąpiel w bąbelkach. Nagle niektórzy z przybyłych zaczynają kręcić sią na mackach Małgosi, jak na karuzeli, czym ją denerwują. Anabel płynie pomóc mamie, ale ta daje sobie radę i odpływa zadzierając nosa. Tymczasem Sammy zwołuje zebranie, jednakże nie może go spokojnie prowadzić przez turystów, którzy ciągle wchodzą mu w słowo, krzycząc, że się nudzą. Nagle przypływa tam czwórka przyjaciół. Żółw złości się na nich, że obiecali, iż się zajmą wszystkimi przybyszami, po czym każe im znaleźć sposób, by przepędzić wszystkich turystów. Ella wpada na pomysł. Tymczasem Zalotka mówi Szefowi, że nikt w wiosce nie jest w stanie wytrzymać z przybyszami, a konik morski cieszy się, że wkrótce mieszkańcy rafy powitają go jako wybawiciela. W wiosce, kraby, za namową Elli, Ricky'ego, Figo i Anabel, fundują turystom wczesną pobudkę. Następnie przybyli dostają nieświeże wodorosty, co im się bardzo nie podoba. Kolejny jest pokaz Ricky'ego i Alberta. Żółwik wpływa do buzi rekina, ten udaje, że go przeżuwa, a potem pozwala chłopcu wypłynąć. Turyści zaczynają wiwatować, mimo, że Ella ich ucisza, by Albert się nie rozzłościł. Oni, jednakże, nie słuchają. Rekin się wścieka i zaczyna gonić przybyszów, aż ci wypływają z laguny. Sammy pyta, co się tu dzieje, a w tym samym czasie dwóch turystów krzyczy, że nigdy tu nie wrócą. Zaraz po tym Ricky wpada na pomysł, jak zemścić się na Szefie (turyści wygadali, że to konik morski obiecywał im życie po królewsku). Po tym cała czwórka wypływa poza rafę. Tam, widząc ryby, które narzekają na trudy podróży, Ella pokazuje im wrak statku i radzi turystom, by tam popłynęli. Gdy ryby korzystają z porady, Ricky dodaje, że czas, aby i Szefu odkrył radość z turystyki, po czym wszyscy się śmieją.

Cytaty

  • Szefu: (pytanie retoryczne) Kto martwi się drapieżnikami, gdy są tu turyści? Szykuj się na inwazję turystów Sammy!
  • Jedna z turystek: Żądam zwrotu pieniędzy!

Galeria

Turyści
Aby zobaczyć całą galerię, kliknij tutaj.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.