FANDOM


Nowy Sammy (z fr. Le nouveau Sammy)- czterdziesty trzeci odcinek pierwszego sezonu i serialu. 

Opis

Główna czwórka przyjaciół ściga się z zamkniętymi oczami, czym przeszkadzają innym mieszkańcom wioski. Sammy nie jest z tego zadowolony i każe im stać w kącie, i się nie ruszać. Zawiedziony Ricky mówi, że myślał, że znak na skorupie dziadka Elli oznacza, że jest fajny. Tymczasem Filip i Marco przyprowadzają do Szefa Eddy'ego- żółwia, który wygląda dokładnie, jak Sammy. Z początku nabiera się, że to sam przywódca wioski, ale potem, gdy Eddy naśladuje jego głos, mureny tłumaczą mu, że żółw jest mistrzem w udawaniu innych. Szefu jest zachwycony i pyta Eddy'ego czy byłby w stanie zastąpić Sammy'ego, gdyby ten "pojechał na wakacje". Żółw przytakuje. W tym samym czasie Ricky znajduje jakiś dziwny przedmiot, ale odrzuca do z lekceważeniem. Po chwili rzecz wraca i uderza go w głowę. Żółwik oświadcza przyjaciołom, że wymyślił nową zabawę i tłumaczy, że trzeba rzucić przedmiotem jak najmocniej. Ella przypomina mu, że jest ukarany i nie może się ruszać, ale ten bagatelizuje tą uwagę i daje bumerang Figo. Ryba rzuca go mocno i obrywa nim, gdy ten wraca. Ricky się z niego śmieje i mówi, że teraz rzuca on. Wykonuje tę czynność, ale trafia w Sammy'ego, który każe im iść spać. Wszystko widzi Eddy. Na wraku Szefu każe murenom posprzątać, po krótkim przegadywaniu się, wrzeszczy na swoich pomocników, a oni pokornie wykonują polecenie. W tym momencie przypływa Eddy i powtarza słowa, które Sammy wypowiedział do dzieci. Szefu nabiera się i, myśląc, że to przywódca wioski, krzyczy, żeby pilnował swojego nosa. Po czym Eddy się ujawnia. Konik morski jest bardzo zadowolony i śmieje się, jak na czarny charakter przystało, a z nim jego mureny. Ten, jednak, patrzy na nich z furią, a Filip i Marco wracają do swoich zajęć. Sammy'ego w nocy trafia bumerang. Wypływa i wzywa Ricky'ego, po czym zostaje związany przez Szefa i jego mureny. Konik morski każe mu się nie martwić, gdyż znajdzie dla niego godnego następcę. Następnego dnia Ellę budzi krzyk mieszkańców wioski. Gdy wypływa z domu, o mało co nie obrywa bumerangiem, który trafia w Pana Lucjusza. Shelly i jej wnuczka zaczynają pytać Eddy'ego (myślały, że to Sammy), gdzie był. Ten, jednak, nie odpowiada i nadal bawi się bumerangiem. Ella ze zdziwieniem stwierdza, że chyba zmienił zdanie odnośnie tej zabawy. Potem dzieci są w szkole, gdzie Pan Lucjusz chce wyłożyć, jak niebezpieczna jest zabawa bumerangiem, oczywiście uczniowie, widząc jego guza, lekko się podśmiewują. Nagle przypływa Eddy i krzyczy, że nadciąga wielka burza. Nauczyciel natychmiast zarządza ewakuację, a gdy wszyscy opuszczają budynek szkoły, przywódca śmieje się, że to był tylko żart. Wszyscy się temu dziwią, gdy profesjonalny naśladowca głosów zarządza wyścig tyłem. Przepływając rafę, przeszkadzają innym, Eddy dopływa na metę jako pierwszy. Nagle przypływa Ray i pyta czy wszystko w porządku. Ten odpowiada, że po prostu zrozumiał, jak ważna w życiu jest zabawa. Ricky stwierdza, że warto było czekać, z kolei jego dziadek przypomina "Sammy'emu", że dobrze jest się pośmiać, ale miał wygłosić przemówienie. Gdy reszta odpływa do przodu, Eddy zastanawia się, co ma powiedzieć. Z pomocą przychodzi mu Szefu. Na zabraniu, przywódca ustala trzy nowe prawa: mają szanować wszystkie koniki morskie, gdyż to mądre i inteligentne stworzenia, mają ciężej pracować, Szefowi należą się potrójne porcje wodorostów. Jego nowe przepisy spotykają się z ostrą krytyką, ale ten argumentuje to tym, że muszą mu zaufać, po czym pyta retorycznie czy kiedykolwiek ich zawiódł. Reszta przeczy. Eddy płynie na wrak i chwali się swoją grą aktorską, ale Szefu psuje mu humor mówiąc, że jest tylko jego marionetką. Zasmucony naśladowca głosów odpływa z powrotem na rafę. Tam zarządza kolejne zebranie, na którym ogłasza, iż od teraz nie ma szkoły ani pracy, za to obowiązuje zabawa w chowanego. Po tym mówi, żeby reszta się schowała, a on będzie szukać. Czwórka przyjaciół siedzi w kryjówce na placu zabaw, gdzie rozmawiają o nagłej przemianie Sammy'ego. Nagle znajduje ich Eddy i oznajmia, że teraz on sie chowa. Jeszcze przed tym Ella zauważa, że ten nie ma na skorupie swojego znaczka. Zażenowany wyjaśnia, że chciał sobie raz, a porządnie wyczyścić skorupę i tak mocno szorował, że znamię się zmyło, po czym odpływa, aby się schować. Tym razem Ricky przyznaje, że z przywódcą wioski rzeczywiście jest coś nie tak. Ella mówi, że jest tylko jeden sposób na sprawdzenie czy to jej dziadek, czy oszust; mianowicie chcą mu zadać kilka pytań, na które tylko Sammy zna odpowiedź. Oczywiście, najpierw muszą go znaleźć. Gdy im się to udaje pytają żółwia, ile trwała jego podróż dookoła świata, ten odpowiada, że osiemdziesiąt dni. Z kolei Anabel wspomina, że to trwało lata, po czym zadaje pytanie odnośnie poznania Shelly; czy uratował ją przed mewami, czy przed wielkimi piraniami. Żółw wybiera drugą opcję, a Ella gasi go mówiąc, iż znów udzielił złej odpowiedzi. Następnie Figo pyta, jaka jest pierwsza rzecz, którą Sammy robi rano, ten odpiera, że je śniadanie, z kolei jego wnuczka znowu wtrąca, że źle odpowiedział, bo z rana całuje Shelly, a zaraz potem ją. Dodaje też, że, jeżeli jest jej dziadkiem, powinien wiedzieć. Ten, ze zdenerwowania, zaczyna mówić głosem Sammy'ego i swoim. Gdy widzi, że nic nie wskóra wyjawia prawdę i przeprasza. Ella oznajmia, że muszą znaleźć jej dziadka, a Eddy uspokaja ją, że pojechał na wakacje. Żółwinka dziwi się temu stwierdzeniu, bo przecież by wiedzieli. Po tym powtarza swoje postanowienie. Poza laguną zauważają Filipa i Marco, a Eddy, udając Szefa, każe im uwolnić Sammy'ego. Gdy jest po wszystkim, naśladowca głosów przeprasza mieszkańców wioski za swoje zachowanie. Dziadek Elli oznajmia, że mu wybaczają, tym bardziej, że już cofnął te nowe absurdalne przepisy. Żółwinka jest ciekawa płaczu Szefa, gdy się dowie, że jego kolejny plan nie wypalił, a Eddy, chcąc jej to zobrazować, udaje go.

Galeria

Nowy Sammy
Aby zobaczyć całą galerię, kliknij tutaj.