FANDOM


Mamusia (z fr. Big Mamma)- trzydziesty czwarty odcinek pierwszego sezonu  i serialu. 

Opis

Ktoś przepływa przez cieśninę prowadzącą do laguny. Ricky i Anabel chcą to sprawdzić, ale Ella i Figo są temu przeciwni. Tymczasem tajemniczym przybyszem okazuje się mama Szefa. Pyta ich o swojego syna, który jest przywódcą wioski. Dzieci odpowiadają, że nie mają zwierzchnika, choć znają kogoś, kto bardzo chciałby nim być. Gdy pani Lucynka, bo tak miała na imię, prawie obrywa monetą, nie denerwuje się; spokojnie wybacza dzieciom. Ricky lekko popycha Ellę, żeby powiedziała prawdę. Żółwinka wyjaśnia pani Lusi, że jej syn nie mieszka z nimi, po czym razem z resztą przyjaciół zaprowadza ją tam. Gdy dzieci mówią, że Szefu ma gościa, Filip i Marco nie wpuszczają ich, gdyż ten nie przyjmuje nikogo. Wtem pani Lucynka woła Bobusia (Szefa). Ten jest zdziwiony jej obecnością, a mureny zaczynają się śmiać z jego imienia, ale Lusia natychmiast ich gasi. Po tym zaczyna robić synowi wyrzuty, że ją okłamał, co do laguny. Ten próbuje się bronić, ale bezskutecznie. Lucyna uspokaja go, że skoro ona tu jest, ich wymarzona wioska niedługo będzie ich. Tymczasem czwórka przyjaciół opowiada Sammy'emu o mamie Szefa. Ricky dziwi się, że skoro ona jest taka miła, to jak to możliwe, że tak źle wychowała swojego syna. Nagle przypływa rozżalona Lusia i płacze, że jej Bobuś nawet nie pozwolił jej u siebie przenocować. Bierze tym innych, poza Ellą i Figo, na litość, przez co proponują jej, by została w lagunie tak długo, jak zechce. Lucynka nie chce się narzucać, ale reszcie nie przeszkadza jej obecność. Bez trudu zdobywa sobie zaufanie mieszkańców wioski pomagając jednemu z dzieci znaleźć zgubioną zabawkę i doradzając Ricie, co ma zrobić, by Ray przestał kolekcjonować "graty". Ella i Figo stwierdzają na stronie, że Lucynka ma całkiem niezły wzrok i słuch. Wtedy podpływa do nich Ricky i mówi, żeby przestali ją podejrzewać, gdyż ona tylko lubi pomagać. Tymczasem Sammy wysłuchuje skarg krabów, które wypominają, że zostały obrażone. Przywódca wioski chce wiedzieć, kto tego dokonał, ale one, zamiast odpowiedzieć, obruszają się i spychają dyskusję na manowce. Z pomocą przychodzi Lucynka, która chwali kraby, jak bardzo są ważne, bo w końcu, to one żywią mieszkańców wioski. Lider "ścinaczy wodorostów" ogłasza koniec strajku. Sammy jest wdzięczny Lusi za okazaną pomoc. Nagle mama Szefa zaczyna mieć dreszcze i mdleje. Ricky proponuje, żeby zanieść ją na szczyt Drzewa Koralowego, gdzie woda jest cieplejsza. Ella przypomina dziadkowi, że to ich święte drzewo i zabrania im tam pływać, ale ten nie widzi przeszkód, by Lucynka trochę przy nim odpoczęła. Gdy Lusia czuje się lepiej, ustawia się do niej kolejka o porady. Ta z przyjemnością udziela pomocy mieszkańcom, między innymi pani rybie, której mąż strasznie chrapie i krabowi zaplątanemu druty. Ci dwaj są ostatni, gdyż Ricky "zamyka interes". Po tym pani Lucynka żali się, że tęskni za swoim synkiem. Mieszkańcy wioski zgadzają się, by zaprosić Szefa na rafę, a Sammy również na to pozwala. Ricky i Anabel natychmiast płyną po syna Lusi. Wywołuje to wielkie zdziwienie u Figo, ale Ella uspokaja go, że ma pomysł. Zwierzchnik Filipa i Marco z chęcią przyjmuje zaproszenie, ale potem gasi swój zapał i wyjawia, że jego mama to największa manipulantka w oceanie, a jej głównym celem jest kontrola nad innymi. Żółwinka podstępem przekonuje go do przypłynięcia na rafę, mówiąc, że myślała, iż ktoś tak dzielny, jak on bez problemu stanie przed mamą wobec całej wioski. Szefu przytakuje i natychmiast wyrusza do laguny. Tam, gdy podpływa do Lucynki, ta każe mu usiąść i uspokaja mu, że już mu wybaczyła jego postępowanie. Bobuś dziękuje Lusi i pyta, jak dzielą rafę, ale ona każe mu, aby zostawił to jej. Ella burzy się, że zapeszyła i, że Szefu jest za słaby, by postawić się swojej mamie, lecz Ricky uspokaja ją, że trzeba mu tylko pomóc, po czym zaczynają przegadywać się z Szefem i panią Lucynką, czym ich skłócają. W końcu wychodzi, jakie Lusia miała poglądy na temat mieszkańców. Widząc, jak bardzo się zezłościli, razem z synem odpływa mrucząc, że oni na nich nie zasługują. Sammy dziękuje dzieciom za ocalenie rafy, a Ricky przytacza, że to głównie dzięki Elli i Figo, którzy udowodnili, że pozory często mylą. Tymczasem Lucynka żegna się z Szefem i mówi, że jest z niego dumna i, że wierzy, iż wioska niedługo będzie jego. Konik morski proponuje o tym zapomnieć, a Filip i Marco wiwatują na cześć Bobusia, czym go denerwują.

Cytaty

  • Ricky: (sarkastycznie) A, więc, Bobusiu! Dlaczego nie słuchasz mamusi?

​Galeria

Mamusia
Aby zobaczyć całą galerię, kliknij tutaj.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.